Autobusowa ewangelizacja

Często piszę o tym jak to Warszawa jest męcząca i dobijająca, dziś jednak nie będzie marudzenia na stolicę i ludzi, którzy w niej mieszkają. A było to tak…

… Wsiadam sobie ostatnio do autobusu, na następnym przystanku siada obok mnie kobieta w średnim wieku i nagle wyjmuje z torebki różaniec, żegna się i zaczyna się modlić. Zerknęłam na nią i szczerze się uśmiechnęłam. Nie widziała tego, bo patrzyła w inną stronę. Wysiadałam dopiero na pętli, więc mogłam śledzić całą sytuację, domyśliłam się, że ta kobieta również jedzie daleko i faktycznie wysiadła może 3 przystanki przede mną, może wracała z pracy, było już dosyć późno. Tak naprawdę to nie wydarzyło się nic wielkiego, ja jednak poczułam lekkie zawstydzenie, bo ja sama słuchałam muzyki, nawet książki nie chciało mi się wyjąć z torby.

Tak sobie myślę ile razy nam młodym wydaje się, że świat należy do nas, że to my jesteśmy prawdziwymi chrześcijanami, to my jeździmy na rekolekcje, chodzimy na pielgrzymki, prowadzimy ewangelizację. Jak często wydaje nam się, że wszyscy dookoła to po prostu zdewociali starcy, w których nie ma żadnego życia. Jak wiele jest w nas obłudy, bo czy ja potrafiłabym ot tak wyjąć różaniec i zacząć się modlić w autobusie? Czasem wiele trudu sprawia mi zwykłe przeżegnanie się rozpoczynając dłuższą podróż.

Może czasem zamiast niedoceniać wszystkich starszych i młodszych ludzi, których spotykamy cały czas w Kościele modlących się, spróbujmy, choć w jakimś procencie być tacy jak oni. Nawet w Kościele, mamy zakony zarówno misyjne jak i kontemplacyjne, jedni się modlą by inni mogli działać. Może to dzięki modlitwie tych prostych ludzi, bez żadnych kursów i formacji my możemy ewangelizować?

My młodzi powinniśmy uczyć się pokory od starszych, bo czasem to w nich płomień wiary jest dużo bardziej żywy niż nasz. Tej pani bardzo dziękuję, za zawstydzenie, którego była przyczyną i pokazanie mi, że zawsze powinnam świadczyć o Jezusie. Kto wie może to jej świadectwo jest ważniejsze niż nie jedne dawane, a może właśnie nie dawane, przeze mnie.

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Autobusowa ewangelizacja

Możliwość komentowania jest wyłączona.