Czas na oazę

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Przynajmniej niektórzy będą mieć 2 miesiące wakacji. Dla mnie przez lata był to czas kolejnych rekolekcji, najpierw jako uczestnik, później jako animator. Gdy przychodził czas zapisów nie zawsze wiedziałam gdzie pojadę, jednak zawsze wiedziałam, że muszę jechać. To były czasy, w których nigdy nie musiałam się martwić o plany na wakacje.

Dziś jednak czasy się zmieniły. Studia. Praca. I w pewnym momencie plany na wakacje przestały być problemem bo i wakacji nie ma. I tak od kilku już lat nie mam możliwości pojechania na rekolekcje, bo urlop, bo inne takie.

Mam, więc do Was wszystkich wielką prośbę. Jeżeli tylko możecie wybierzcie się w tym roku na rekolekcje! Zróbcie to dla siebie i dla wszystkich, którzy nie mogą. Kiedyś mogą przyjść takie wakacje, w których nie będziecie mogli jechać. Mi już zostało tylko być z Wami duchem i już Wam zazdroszczę.

Reklamy