To koniec?

Zbliża się wytęskniony przez wszystkich moment. Wielkimi krokami nadchodzi koniec roku. Zeszyty, książki i notatki pójdą w odstawkę i nastąpi czas wolności o którym wszyscy marzyliśmy przez ostatnie 10 miesięcy. Dla niektórych będzie to czas wielkich końców, gimnazjum, liceum a może i studiów. To czas, w którym drogi nasze i naszych przyjaciół/kolegów zaczynają się rozchodzić. Inne szkoły, inne miasta, inne życie. Czasem może to być trudne.

Z moich doświadczeń wynika jedno. Jeżeli nam na kimś na prawdę zależy, jeżeli ktoś jest dla nas na prawdę ważny to zrobimy wszystko, żeby utrzymać tą znajomość. Tak już jest, że ludzie obok nas się zmieniają, czasem jest to bolesne, zwłaszcza jeśli dana osoba była dla nas szczególnie ważna. Warto jednak pamiętać, że to co istotne wymaga od nas poświęceń, trzeba się trochę postarać. Niejednokrotnie pisałam już o tym, że to co piękne wymaga od nas wysiłku, ale tylko wtedy możemy przekonać się ile to dla nas znaczy.

Zatem czy to koniec? Czy koniec szkoły oznacza koniec kontaktów z bliskimi? Większość tych końców zależy tylko od nas. Pamiętajmy tylko, że koniec jest zawsze prosty, prawdziwe, głębokie relacje, które zmieniają nasz życie wymagają dużo pracy a czasem i poświęceń.

To nie koniec, to początek

Reklamy